startuj z nami - dodaj do ulubionych

Kalendarium:

1925 - Uruchomienie gorzelni w Rytwianach.

Przegląd prasy:
Do zobaczenia za rok

W ostatni piątek 12 lipca zakończyły się dziesięciodniowe kolonie, jakie władze samorządowe powiatu staszowskiego zorganizowały dla siedemdziesięciorga młodzieży z powiatów łowickiego, sokołowskiego i lipnowskiego. Organizacja wypoczynku była wyrazem uznania dla tamtejszych samorządów za pomoc, jakiej udzieliły one powodzianom z terenu ziemi staszowskiej dokładnie rok temu.

Organizatorzy obozu - władze samorządowe powiatu staszowskiego i dyrekcja Zespołu Szkół starały się, aby pobyt gości nie przebiegał monotonnie. Na każdy dzień zaplanowano wycieczkę do atrakcyjnych miejsc powiatu i poza jego teren, między innymi do Sandomierza, Baranowa, Dzikowa, Krzyżtoporu, Szydłowa, Kurozwęk, Rytwian, Beszowej i na Święty Krzyż, a że pogoda dopisała, także wyjazdy nad zalew Chańcza cieszyły się dużym powodzeniem. Młodzież pod opieką 7 ratowników zażywała kąpieli 4 razy, kto chciał mógł popływać na rowerach wodnych lub zagrać na plaży w siatkówkę.

W przedostatnim dniu kolonii wszyscy, zresztą po raz pierwszy, udali się do Łańcuta, chłonąc historię i bogactwo najokazalszej w Polsce rezydencji magnackiej, funkcjonującej od czasu zakończenia II wojny jako muzeum. Grupa podzielona na 3 zespoły pod opieką przewodników miała okazję wysłuchać opowieści z życia rodów - kolejnych właścicieli posiadłości, a także delektować się wspaniałym wystrojem zamkowych wnętrz z licznymi dziełami sztuki malarskiej, bogato zdobionymi meblami, galeriami portretów czy kolekcjami białej broni, jak również pistoletów i strzelb myśliwskich. Nie zrezygnowano oczywiście z powozowni, największej w Europie kolekcji tych pojazdów, dodatkowo wzbogaconej różnorodnymi i licznymi trofeami myśliwskimi, będącymi efektem polowań afrykańskich. Dodatkową atrakcją, będącą od niedawna częścią trasy zwiedzania, była wizyta w izbie pamięci 10 pułku Strzelców Konnych, jaki w okresie II Rzeczypospolitej stacjonował w Łańcucie do chwili wybuchu wojny obronnej 1939 roku. W drodze powrotnej przewidziano dwugodzinny pobyt na Starówce rzeszowskiej, systematycznie i konsekwentnie odnawianej, co czyni ją szczególnie piękną w nawiązaniu do klimatu i uroku galicyjskich miast z okresu minionych stuleci.

Podobnie jak czwartkowa podróż zapewne długo w pamięci wypoczywającej młodzieży pozostanie środowy dzień spędzony w jednym z obiektów Szydłowskiego Towarzystwa Strzeleckiego. Rozegrano tam turniej w strzelaniu z karabinka kbks na odległość 50 m do tarczy - popiersia. Jedynie nieliczni z uczestników wcześniej już strzelali z tego rodzaju broni, więc przeżycie było spore, tym bardziej, że do zdobycia były puchary starosty staszowskiego oraz przewodniczącego Rady Powiatu.

W konkursie triumfowali lipnowianie, zdobywając zarówno indywidualnie, jak i drużynowo I miejsca. Dwie następne lokaty - drużynowo i indywidualnie, zamiennie podzielili między siebie ich koledzy z powiatów sokołowskiego oraz łowickiego. Puchary starosty staszowskiego, jako nagrody drużynowe, powędrowały do starostów w/w powiatów, natomiast puchary przewodniczącego Rady Powiatu były nagrodami indywidualnymi.

Jak zwykle trofea ufundował niezawodny sponsor podobnych imprez pan Tadeusz Wrześniak - właściciel hut szkła gospodarczego. Po zakończeniu turnieju emocje, jakie mu towarzyszyły podsumowano przy ognisku, posilając się pieczonymi kiełbaskami. Sprawne i bezpieczne przeprowadzenie strzelania z tak liczną grupą zawdzięczamy członkom Szydłowskiego Towarzystwa Strzeleckiego, które pod kierownictwem prezesa Mariana Lesiaka nie zawodzi nigdy. Tak było i tym razem, jak również rok temu, kiedy chłopcy pod nadzorem swego dowódcy wielokrotnie stawiali się ochotniczo do rozładunku darów dla powodzian, które czasem i w środku nocy napływały, także od rodziców środowych koleżanek i kolegów, z którymi teraz mięli okazję się zaprzyjaźnić.

Puchary wręczyli: starosta Czesław Pargieła i pod nieobecność przewodniczącego Rady Powiatu, wójt gminy Szydłów Stefan Zieliński, a strzelcy wraz ze swoim szefem jeszcze tego samego dnia, po zapakowaniu sprzętu, wyjechali na ogólnopolski zlot drużyn strzeleckich na Westerplatte. Wyjazd dofinansował Zarząd Powiatu Staszowskiego w dowód uznania dla młodych strzelców za ich postawę w czasie pamiętnych dni lipca i sierpnia ubiegłego roku, autobus wraz z kierowcą nieodpłatnie przydzielił Zarząd Gminy w Szydłowie. A że w środę temperatura nie tylko zmagań strzeleckich była wysoka, zawodnicy swoje emocje i samych siebie przed powrotem do stałej bazy w Zespole Szkół w Staszowie schłodzili pływając w zalewie Chańcza. Panie ze stołówki internatowej czekały jak zwykle z pyszną kolacją, no a w piątek 12 lipca młodzież wraz z opiekunami rozjechała się do domów i szczęśliwie dotarła do swoich bliskich.

Autor: Jan Mazanka
Źródło: Czas Powiśla

księga gości - forum - ogłoszenia - kartki - galeria zdjęć - startuj z nami - dodaj do ulubionych
Copyright 1997-2010 by Mariusz Zdeb. All rights reserved. Design & Skrypty by Daniel Mazur.